środa, 20 lutego 2019

"Amelka Kieł i Bal Barbarzyńców" - Laura Ellen Anderson


Amelka jest niezwykle uroczą i sympatyczną hrabianką... wampirzycą. Mieszka w dosyć ponurym królestwie Nokturnii. Otacza ją grono oddanych przyjaciół, a najbliższy czas, będzie dla nich niezwykły... Zbliża się ważny, doroczny bal, Amelka ma wprowadzić księcia w  świat szkoły, a także odzyskać swojego ukochanego zwierzaka. To najważniejsze zadanie!
Sympatyczna wampirka nie spodziewa się jednak przygód, jakie na nią czekają. Nie wie również, że przed nią niezwykle ważne zadanie i odkrycie tajemnicy, która może zaważyć na spokoju całego Królestwa Mroku...

"Amelka Kieł i Bal Barbarzyńców" to opowieść dla dzieci od 6 lat do... 100 ;) Młodsze faktycznie, nie są zbyt zainteresowane, chociaż pamiętają bohaterów. Starsi (np. ja) są książką równie zachwyceni, co starsze dzieci.
Jest to troszkę straszna i bardzo, bardzo śmieszna opowieść. Z początku nastawiona dosyć sceptycznie - taki horror dla dzieci? W trakcie czytania również, zwłaszcza początkowe strony i tona obrzydliwości - gluty z nosa, bąki, babeczki z paznokciami... Lecz później nie sposób się nie śmiać. Brudki międzypalczaste - ulubione powiedzenie mojego dziecka, to również ulubiony przysmak wampirów.
Ale książka o której dziś piszę, to nie tylko smrodki, strachy i zabawa. To przede wszystkim nauka o przyjaźni, lojalności, marzeniach i szacunku. Najważniejsze prawdy świata, najważniejsze cechy i prawa człowieka, każdej istoty żyjącej, zawarte w wesołych dialogach, z pewnością trafią do każdego malucha, młodzieńca, a nawet osoby starszej.
A to, że role w książce są odwrócone? Tylko przyciąga czytelnika. Bo kto widział niewinne i dobre wampiry, mumie, potwory i jednocześnie wstrętne, straszne i złośliwe jednorożce, aniołkociaki i wróżki? W dodatku z masą okropnego brokatu!

Moja starsza córa zachwycona. Amelka i reszta ekipy, stali się nieodłącznym towarzyszem zabaw. Sama nie mogłam doczekać się wieczoru, kiedy nadchodził czas na dalsze przygody tej zwariowanej gromadki.

Polecam gorąco i dziękuję Wydawnictwo Literackie!

Moja ocena: 5+

24 komentarze:

  1. Moja córka uwielbia takie klimaty, a bohaterka wampirzyca na pewno się jej spodoba

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzieci uwielbiają takie potworne klimaty.

    OdpowiedzUsuń
  3. No ja to zdecydowanie jestem na to za stara, a żadnych dzieciaków nie ma :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Wampiry w wersji dla najmłodszych? W sumie czemu nie - przecież Hotel Transylwania także ma w zanadrzu mnóstwo potworów, a dzieci uwielbiają ten film animowany. A że troszkę tutaj obrzydliwości w postaci glutów z nosa, bączków i tym podobnych? Warto zauważyć, że to właśnie najmłodsi wiecznie trzymają paluchy w noskach, a dolne upuszczanie powietrza je śmieszy. Ale nie to jest najważniejsze. Wspomniałaś, że to przede wszystkim książka, dzięki której dzieci zrozumieją, na czym polega przyjaźń czy szacunek. A to się chwali. Także (chociaż jestem starą babą i nie posiadam potomstwa) jestem tą książką zainteresowana. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to jest właśnie najfajniejsze! Pod śmierdząco-pierdzącą otoczką, mamy bardzo ważne przesłanie.

      Usuń
  5. Niby dla dzieci, ale kurczę ja uwielbiam wampiry!Biorę w ciemno! będziemy czytać wraz z synkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Młodzi czytelnicy, na pewno będą zachwyceni. 😊

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj ja chyba sama z chęcią bym czytała takie książeczki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mój syn byłby zachwycony tą książką, pomimo tego, iż główną bohaterką jest dziewczynka. Uwielbia on wesołe i oryginalne historie, dlatego chętnie poznalibyśmy jej przygody.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chłopiec też jest i ma całkiem fajnie rozbudowaną rolę ;)

      Usuń
  9. Po opisie stwierdziłam, że mogłaby to być świetna książka do przeczytania na rozluźnienie, a fakt, że jest praktycznie dla każdej grupy wiekowej, jeszcze bardziej mnie zachęca do sięgnięcia po nią ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się! Jest lekka i przyjemna na tzw. reset :)

      Usuń
  10. Niegrzeczne jednorozce? Brzmi ciekawie.

    Co takiego jest w niej, ze polecasz dla czytelnikow w kazdym wieku?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest typową książką dla dzieci ;) Tak jak wspomniałam wcześniej, można przy jej czytaniu zrobić bardzo fajny tzw. reset. Zapomnieć o problemach, czy ciężkich tematach. Są ludzie, którzy czasem tego potrzebują ;) A dodatkowo zwraca uwagę na wartości, które cenione i przestrzegane powinny być w każdym wieku. Niestety starsi często o nich zapominają, może czytając Amelkę, mogliby tak delikatnie wrócić na "dobrą" drogę? :)

      Usuń
  11. Świetna pozycja dla mnie i mojego syna. Muszę poszukać w księgarni 😁 do tego świetna okładka :) coś wspaniałego :)

    OdpowiedzUsuń
  12. O jaaaa... Ale fajna książka :D A jak ja byłam mała, to takich fajnych nie było :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Były inne fajne ;) Ale raczej nie tak straszne :D

      Usuń
  13. Nie mam dzieci, więc kompletnie nie dla mnie. Lubię czasami sięgać po literaturę dziecięcą, ale zupełnie w innym stylu.

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.