poniedziałek, 18 lutego 2019

"Wszystko się zaczyna" - Joanna Kruszewska


"Dziwnie się to wszystko plecie, tak jakby los miał już wszystko zawczasu ułożone, a później realizował to pstryknięciem palca".

Pamiętacie historię rodziny Bialickich? Szokującą decyzję, podjętą przez babcię Halinkę i jej najmłodszą wnuczkę Martę? Z pewnością. A kto nie pamięta, lub też nie zna, zapraszam do przeczytania recenzji TU - dziś, przychodzę do Was z kolejną częścią rodzinnej historii...

Morska mieścina i jej mieszkańcy, przyjęli starszą kobietę z otwartymi ramionami. Wbrew temu co mówiła i sądziła jej rodzina, to właśnie na północy Polski, odnalazła swoje miejsce na ziemi. Z biednej, schorowanej staruszki, nie mającej sił i ochoty na nic, stała się przebojową, pewną siebie... bizneswoman! Najważniejsze jednak, że robi to, co ją cieszy i jest bliskie jej sercu.
Tym razem Pani Halinka ze swoją historią usuwa się w cień, pozwalając, byśmy lepiej przyjrzeli się jej wnuczce.
Marta po przeprowadzce nad morze, znajduje pracę w wiejskiej szkole. Tam też wynajmuje niewielkie mieszkanko. Z początku stara się co weekend jeździć do swoich bliskich, szczególnie narzeczonego. W końcu do ślubu trzeba się przygotować, zaplanować całe wydarzenie. Z biegiem czasu, dziewczyna zauważa jednak, że nikt nie cieszy się z jej wizyt. Rodzeństwo i matka starają się jej unikać, a podczas spotkań nie ukrywają nawet swojej złości - przecież to wina Marty, że babcia się wyprowadziła. Narzeczony również nie jest zbyt szczęśliwy, zarzucając dziewczynie brak chęci na wspólne życie i mało poważne podejście do obowiązków osoby dorosłej - nie szuka pracy, wybrzydza, nie patrzy poważnie na ich wspólne plany. Najmłodsza Bialicka coraz częściej zostaje w swoim wynajmowanym mieszkaniu, wymawiając się pracą, opieką, pomocą...
Tymczasem mama i przyszli teściowie, zaczynają knuć pewną intrygę... Całkiem przypadkiem pomaga im w tym starsza siostra dziewczyny...
Czy plany rodziców się zrealizują? Czy Marta podejmie dobrą decyzję? A może nagła przeprowadzka, obu Paniom Bialickim, odbije się przysłowiową "czkawką?...

Tym razem nie mam zbyt wiele do powiedzenia. Książka jest kontynuacją "Nic się nie kończy", utrzymana jest w podobnych klimatach, tyle tylko, że opowiada dalszą historię rodzinną. Takie historie zdarzają się w prawdziwym życiu, tylko jeśli nie ma się z nimi osobiście styczności, są dosyć... dziwne. Jak ja zachowałabym się w podobnej sytuacji? Nie mam pojęcia... Na całe szczęście, nie dowiem się, bo siostry też nie mam (czego czasem żałuję ;) ).
Zmianą jest wprowadzenie przez autorkę małego zamieszania. Jakiego? Nie powiem Wam dokładnie - przeczytajcie :)
Ta część również pisana jest lekkim, przyjemnym językiem, okraszona odrobiną krajobrazu nadmorskiego, dzięki czemu mamy wrażenie, że czytając, czujemy zapach jodu i szum morskich fal. Aż się przyjemniej na sercu robi.
Zaskoczyła mnie rodzinna intryga, a jeszcze bardziej, zakończenie... Wiem, że powstaje kolejna część. Czekam na nią z niecierpliwością, tym bardziej, że mam pewne... przemyślenia i widzę Martę z pewnym człowiekiem, ale nie będę niczego ujawniać, ani podpowiadać. Nie wiem jak potoczy się ich historia, jednak... ten dyrektor szkoły, wydaje się całkiem sympatyczny ;)

Dziękuję Wydawnictwu Replika za egzemplarz.

Was zachęcam do zapoznania się z tą opowieścią. Nie będziecie żałować.

Moja ocena: 5

18 komentarzy:

  1. Na letnie dni jak znalazł ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajna okładka, ale chyba bez szału tą książka więc sobie odpuszczę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależy co kto lubi ;) Może szału nie wywołuje jak większość romansów czy erotyków, ale porusza ważne tematy :)

      Usuń
  3. Przepiękna okładka to tak na wstępie. Ja osobiście zapisuję na listę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo mi się rzuciła okładka w oczy, a treść też wydaje się całkiem dobra, więc może przy następnej wizycie w księgarni będę jej wypatrywać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Będę musiała przyjrzeć się tej książce bliżej. 😊

    OdpowiedzUsuń
  6. Zaczęłam czytać 1 tom, ale jakoś nie mogę się wciągnąć :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Zachęcająca recenzja i ładna okładka.

    OdpowiedzUsuń
  8. Recenzja troszkę mnie zachęciła do przeczytania tej pozycji, a to kompletnie nie moje klimaty! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Niestety nie czytałam pierwszego tomu, ale myślę, że warto poznać tę rodzinę skoro są w niej intrygi i tajemnice - przyznam szczerze, że lubię książki bogate w takie wątki.

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.