wtorek, 5 lutego 2019

"Zmiana kursu" - Maureen Sherry


Isabelle jest dyrektorem zarządzającym w jednym z dużych banków inwestycyjnych. Jest młoda, przebojowa, ma piękne mieszkanie, dużo pieniędzy, trójkę wspaniałych dzieci i przystojnego męża. Ma wszystko o czym marzą kobiety. Tylko czy na pewno?

Pracuje w typowo męskim środowisku - niewybredne żarty, walka o pozycję, która i tak w większości przypadków jest przegrana, traktowanie kobiet mało poważnie i mało profesjonalnie. Praca od rana do nocy - stresująca, nie ma co ukrywać. Dzieci praktycznie nie widują mamy, Isabelle mimo iż całą rodzinną logistykę wzięła na siebie, tęskni za ich uśmiechami i tulącymi ją małymi rączkami.
Mąż - Bruce - nie jest zbyt chętny do pracy, uważając, że stworzony jest do wyższych celów. Z uwielbieniem za to wydaje zarobione przez żonę pieniądze na coraz dziwniejsze i droższe zachcianki. Niby jest w domu z dziećmi, ale... dzieci mają przecież opiekunkę i jest Pani do wyprowadzania psa. Czym więc zajęty jest młody mężczyzna?
Na domiar wszystkiego Isabelle rozpoczyna poważne zlecenie i współpracę z ogromnym magnatem finansowym, którym okazuje się... jej były. Ich rozstanie nie należało do przyjemnych, ale mężczyzna jest bogaty, pracuje i jak się okazało, nie jest jej do końca obojętny.
A później nastąpił krach... Nie tylko na giełdzie...
Czy Isabelle odnajdzie się w nowej sytuacji? Czy zmieni swoje życie? Czy będzie szczęśliwa? Czy kobiety zaczną być szanowane w szowinistycznym, męskim świecie finansów?

Książka pojawiła się całkiem niedawno na rynku, swoją premierę miała 29.01, ebook, który mam przyjemność dla Was recenzować, swoją premierę będzie miał 28.02. Zbiera fantastyczne recenzje, sam fakt, że o jej ekranizacje walczyła Reese Witherspoon i wygrała, mówi wiele.
Czy jednak jest aż tak zachwycająca? Hm… Dla mnie osobiście, była normalna. Fajna, pisana lekkim piórem, pomimo ważnych tematów o których mówi, ale nie zachwyciła mnie na tyle, żebym pamiętała o niej za jakiś czas.
Jeśli już mowa o ważnych tematach - porusza niezwykle istotną kwestię kobiet pracujących w wielkich firmach, czy też sektorach zarezerwowanych dla mężczyzn. Czy aby na pewno tak powinno być? Nie do końca. I nie chodzi tu o bycie feministką, ale o równouprawnienie - równe szanse, równe płace, równe traktowanie. Kolejny temat, niejako powiązany z powyższym, to rodzina i mąż. Ileż poświęcić musi Isabelle by żyć na poziomie do jakiego przywykła i jakiego oczekuję jej mąż, który bądź co bądź okazuje się pasożytem i to... niewdzięcznym...
Kończąc - jest i nadzieja dla kobiet. Nie powiem Wam jaka, ale powiem, że trzeba marzyć, walczyć i pomagać marzeniom, czyli wziąć sprawy w swoje ręce, a czasem nawet zjednoczyć wspólne siły!

Lekka, pogodna historia, z nutką romansu w tle. Fajne, lekkie pióro autorki.
Polecam :)

Dziękuję Wydawnictwu Prószyński i Spółka za ebook.

Moja ocena: 4+

6 komentarzy:

Obsługiwane przez usługę Blogger.