poniedziałek, 4 lutego 2019

"Życie za życie" - Katarzyna Janus


Życie potrafi płatać figle. Robi z nami, naszymi planami, to co chce. Raz pisze scenariusz jakiego nie powstydziłby się najlepszy reżyser, innym razem to mrożąca krew w żyłach historia, o jakiej nawet nie chcemy śnić...

Maja Bogacka jest dobrze wykształconą młodą kobietą. Pracuje w jednej z poznańskich firm i do tej chwili, jedynym jej zmartwieniem był brak bliskich osób. Jest sierotą. Pewnego dnia odkrywa serię kłamstw, jakich dopuścił się jej ukochany Filip. Czarę goryczy przelewa przemoc mężczyzny wobec swojej partnerki. Maja postanawia zniknąć, zacząć życie od nowa. Znajduje nową pracę i wyjeżdża aż na drugi koniec Polski...
Hubert jest znanym amerykańskim architektem. Jest Polakiem, młodym wdowcem, bratem bliźniakiem. Do swojego rodzinnego kraju przyjechał by pomóc bratu w rozwinięciu biznesu turystycznego. Zaprojektował hotel, marzy o własnym, starym domu z duszą. Jest również obiektem dziwnego, zaborczego uczucia, które prowadzi do niejednej tragedii...
Maja i Hubert wbrew swoim planom, wbrew rozsądkowi, zakochują się w sobie. Na ich drodze staje jednak wiele przeszkód. Przeżywają wzloty i upadki. Na drodze ich szczęścia staje Sarah - szwagierka Huberta, przystojny pastor Mat - koło ratunkowe dla Mai, Filip - który początkowo jest zdesperowany odzyskać Maję, a później...

Pierwszy raz miałam okazję spotkać się z twórczością Katarzyny Janus. I wiecie co? Jestem zachwycona. Od razu powiem, że nie jest to spowodowane "oddechem" od kryminałów. Ta książka jest po prostu rewelacyjna! 
Mówi się o niej "literatura kobieca" czy też "obyczajowa". Taka jest, to prawda. Co w niej jednak wyjątkowego? W ostatnim czasie wszystkie książki "dla kobiet" są pisane na tzw. jedno kopyto. Są nudne, nierealne, czytelnikowi trudno utożsamiać się z bohaterami. Takie jest moje zdanie.
W opowieści Katarzyny Janus nie znajdziecie nudy i znużenia, nie ma tam oklepanych scenariuszy, przewidywalnych akcji, nierealnych zdarzeń. To co powyżej Wam streściłam, nie jest nawet połową książki! 
"Życie za życie" to akcja trzymająca w napięciu i niepozwalająca czytelnikowi na nudę. Jest euforia i smutek, sytuacje komiczne. Są łzy szczęścia i łzy rozpaczy. Jest strach i niepewność, ale też nadzieja i wdzięczność. Czytając tą książkę, możemy doświadczyć każdej znanej człowiekowi emocji...

Książka mówi o miłości oczywiście, a może raczej o miłościach? Zakochać się w każdym wieku to nie wstyd. Marzyć, walczyć o życie swoje i przyszłość najbliższych, to wielka zaleta. Umiejętność proszenia o pomoc i przyjmowania jej, również nie jest niczym złym. Wybaczać... Kochać... Wierzyć... Ufać... Cierpieć...
Czytając, spotkamy się z wydarzeniami radosnymi, dającymi nadzieję w ludzi, ale spotkamy też śmierć i smutek, żal, niezrozumienie...

Takiego zakończenia, takiego przebiegu całej historii i dosyć dynamicznej akcji - nie spodziewałam się!
Polecam Wam gorąco!

Wydawnictwo Białe Pióro - dziękuję za kolejną genialną książkę!

Moja ocena: 5+

6 komentarzy:

Obsługiwane przez usługę Blogger.