piątek, 29 marca 2019

"Gutek i potwory. Pan Flat nadchodzi" - Jaume Copons


Kto z Was uważa, że potwory nie istnieją? A kto, że owszem istnieją, ale są wstrętnymi, odrażającymi istotami? Każdy kto odpowiedział twierdząco, powinien koniecznie przeczytać tę książkę!

Bohaterem książki jest chłopiec - Gutek Zawada. Nie wyróżnia się niczym szczególnym na tle swoich rówieśników - chodzi do szkoły, której nie lubi, nie odrabia zadań albo je gubi, w jego pokoju wybuchła bomba, a on sam, lubi robić różne psikusy. Tego chłopca nie da się nie lubić. Każde dziecko wie, co ma na myśli Gutek i doskonale rozumie jego problemy. To już zachęca do czytania. Jeśli dodamy niesamowite przygody chłopca i towarzyszącej mu maskotki - zaczarowanej! Mamy sukces murowany.

Ta książka jest połączeniem tradycyjnej opowieści i komiksu. Czyta się ją nadzwyczaj szybko i przyjemnie. Dodajmy do tego super ilustracje, oraz niesamowite dialogi - a część z nich jest tak zabawna i tak realistyczna - że każdemu rodzicowi! tak, tak, rodzicowi, przypadną do gustu.

Co dalej? Cudowna przemiana, miłość do książek, ale w tym wszystkim, nie zabraknie wielu przygód, małych niebezpieczeństw i dreszczyku emocji. Przygody Gutka trzymają w napięciu do ostatniej strony. Ogromnie spodobał mi się pomysł wplatania w opowieść cytatów i tytułów z książek dla dzieci i młodzieży, wartych przeczytania i poznania. To dodatkowo zachęci młodych czytelników do poznawania literatury i rozbudzi w nich miłość do czytania.


Znacie Gutka Zawadę? Koniecznie musicie go poznać. My miałyśmy tę przyjemność dzięki współpracy z Wydawnictwem RM. Za tydzień kolejna część przygód sympatycznej gromadki :)

Moja ocena: 5+

5 komentarzy:

  1. Gutek, świetne imię dla bohatera, wpada w ucho i jest unikatowe.
    Chwilowo nie planuje po nią sięgnąć, ale może kiedyś nadarzy się okazja.

    Książki jak narkotyk

    OdpowiedzUsuń
  2. Faktycznie potworki sprawiają wyjątkowo sympatyczne wrażenie :)

    Miye's Imaginations ♥

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo podobają mi się te rysunki! książka chyba spodobałaby się mojemu synowi :)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.