czwartek, 21 marca 2019

"Nela na 3 kontynentach" - Nela


Nelę - małą reporterkę zna chyba każde dziecko i każdy dorosły. Dziewczynka jest dziecięcym przewodnikiem w świat niebezpieczny, czasem dziki, a najczęściej taki, do którego większość maluchów czy też już całkiem sporych dzieciaczków, nie będzie mieć dostępu.

Podobnie i u nas w domu - przygody Neli to hit. Dziewczyny uwielbiają słuchać jej opowieści, a jeszcze bardziej oglądać ilustracje. Do tej pory miałyśmy w domu 3 książki dziewczynki, każda z biblioteki. Teraz jednak, dzięki współpracy z Wydawnictwem Burda Książki, dziewczyny otrzymały własny egzemplarz "Nela na 3 kontynentach" z nową szatą graficzną.
Podobnie jak starsze wydania, to nowe również przyciąga wzrok i uwagę czytelnika. Ja z kolei uwielbiam okładki i ilustracje. Książka jest naprawdę dopracowana w każdym szczególe.

Nela zabiera nas w podróż do Ameryki Południowej, Afryki i Azji. Pokazuje dzieciom trud wędrówki, opowiada o życiu zwierząt i mieszkańców, przybliża ich zwyczaje. Każda opowieść pełna jest fotografii wykonanych zarówno przez dziewczynkę, jak i doświadczonego fotografa.
Bardzo fajnym pomysłem jest, zwracanie się bezpośrednio do dziecka. Zadawanie mu pytań, zapraszanie do wspólnej wędrówki, zachęcanie do myślenia, szukania, rozwiązywania zagadek. Dzieci starsze, tzn. 6+ wyjątkowo zwracają uwagę na te zabiegi i uczestniczą aktywnie w czytaniu. Kolejnym fantastycznym pomysłem są ciekawostki i wyjaśnienia udzielane przez małą podróżniczkę - czy wiedzieliście, że flamingi rodzą się białe, a ich kolor to wpływ... wody? Ale nie takiej zwykłej oczywiście :) Ja nie wiedziałam!! Rewelacja!

Największy hit tej książki (również dla rodzica), to unikalne QR-kody. Wystarczy ściągnąć na telefon darmową aplikację, zeskanować kod i... przenosimy się wraz z Nelą w każde miejsce na świecie! Rozmawiamy z tubylcami, mamy bliskie spotkania z waranami... Niesamowite! Wszystko opatrzone charakterystyczną muzyką, jest dla mnie dopełnieniem tych opowieści.

Czy książka ma jakieś minusy? Dla mnie jako rodzica 2 - ale malutkie ;) Pierwszym jest taka maniera Neli, z którą bardzo często można spotkać się w jej opowieściach - "Wiesz?" "Jak myślisz?". Zadawanie pytań i dziwne sformułowania. Dla mnie dziwne, ale ja jestem dorosła, a dzieci przecież tak rozmawiają. Drugim... zdjęcie z małpką! Od tamtej chwili w kółko słyszę, że moje dzieci również chcą taką słodką małpkę :) Jak widzicie, takie minusy to nie minusy.

Książka rewelacyjna! Polecamy gorąco!

Recenzja powstała przy współpracy z Wydawnictwem Burda Książki.

Moja ocena: 5

5 komentarzy:

  1. Często oglądamy z moim chrześniakiem program z tą świetną dziewczynką w roli głównej ,więc jak będzie starszy, na pewno kupimy też książki. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakoś moje dzieci nie są zafascynowane Nelą. Może jeszcze nie ten wiek i kiedyś ją docenia.

    Miye's Imaginations ♥

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie mam dzieci więc kompletnie nie znam tej serii :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Moja córcia dostała kiedyś w prezencie jedną książkę, ale jakoś nie przypadła jej do gustu, bo nie chciała, żebym jej kupiła inne części. Ja się nie wypowiadam :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mamy kilka książek Neli. Potrafią naprawdę na długie godziny zaciekawić dziecko.

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.