środa, 8 maja 2019

"Gutek i potwory - obronić Nautilusa" - Jaume Copons


Przyszedł czas na drugą część przygód naszego kolegi Gutka. Kto nie zna tego sympatycznego chłopca, albo zapomniał, niech sobie szybko przypomni czym nas zaczarował - TU recenzja :)

"Gutek i potwory - obronić Nautilusa" to dalszy ciąg szalonych przygód tej zwariowanej bandy przyjaciół. Pamiętacie Doktora Brzydkofa? To ten paskudny gość, który wypędził mieszkańców Księgi potworów. Nadszedł czas na zemstę. A ta, nie może być działaniem gwałtownym i nieprzemyślanym. To nie w stylu wspaniałych, oczytanych, sympatycznych stworów.
Poza zemstą, paczka przyjaciół z Gutkiem Zawadą na czele, będzie chciała obronić restaurację o nazwie Nautilus, którą paskudny doktorek chce zniszczyć.
Efekt ich zasadzki, a także pomysłowość planu jaki przygotują, zachwyci nie tylko młodych czytelników. Ich rodziców również! A nawet wiecie kogo? Rodziców Gutka, którzy myśleli, że z tego chłopaka już nic dobrego nie wyrośnie - łobuz, leniuch i bałaganiarz. Tymczasem...

Tymczasem poza czytaniem i wielką wyobraźnią, poza dbaniem o przyjaźń, warto pomagać! Warto się uczyć, zmieniać, walczyć ze swoimi słabościami. Nie tylko po to, żeby zaskoczyć rodziców. Przede wszystkim po to, żeby zaskoczyć samego siebie! W każdym z nas ukryta jest wielka moc. W każdym ukryte są specjalne umiejętności, trzeba je tylko sprytnie odnaleźć i wyciągnąć na powierzchnie. Czasem w bólach, czasem to długo trwa, ale jaka później satysfakcja!
A nasze niepowodzenia przekuwajmy w sukcesy! To co wg nas jest zwykle, nijakie, wg innych może okazać się hitem! A pamiętajcie - nie naśladujmy innych - bądźmy sobą :)

Takie przesłania niesie ze sobą druga część przygód sympatycznego chłopca. Bardzo ważne i mądre słowa, szczególnie dla dzieci, które dopiero zaczynają stawiać pierwsze kroki w "poważniejszym" życiu. Do tego znowu połączenie opowieści z niesamowitymi dialogami i super rysunki. Ta książka czyta się sama. Ta książka sama wpada w nasze ręce :) Ta książka jest przedmiotem kłótni rodziców z dziećmi o to, kto czyta ją pierwszy! A na końcu czujemy niedosyt... Na całe szczęście jest część 3 ;)

ps. Moje osobiste Potworki, koniecznie chciały zapozować ;)

Recenzja powstała przy współpracy z Wydawnictwem RM.

Moja ocena: 5+

4 komentarze:

  1. Kolejna książeczka, którą musimy zakupić ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mamy, czytaliśmy. Bardzo zabawna. Czekamy na kolejny tytuł z serii. 😉

    OdpowiedzUsuń
  3. Na książkę jestem trochę za duża, ale bardzo podobają mi się grafiki :)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.