poniedziałek, 1 lipca 2019

"Gwiazdy Oriona" - Aleksander Sowa


Kryminał to coś co lubię. A kiedy inspirowany jest zdarzeniami prawdziwymi, to czytając, wyjątkowo mocno czuję dreszcz emocji i zaskoczenie, że takie rzeczy miały miejsce...

"Gwiazdy Oriona" których autorem jest Aleksander Sowa, to kryminał milicyjno-policyjny, którego głównym bohaterem jest Emil Stompor. Emil jest młodym policjantem dopiero zaczynającym karierę, który dzięki swojemu psychologicznemu wykształceniu, dostaje się do tajnej grupy operacyjnej, mającej za zadanie odnaleźć bezwzględnego mordercę.
Akcja książki rozgrywa się w Polsce, dokładnie na Śląsku, u schyłku PRL. To czasy gdy milicja przekształcona została w policję, a w Polsce następował szereg zmian. Na południu Polski brutalnie mordowane są kobiety. Policja pracuje dosyć opieszale i powoli, do momentu gdy ofiarą nie pada siostrzenica premiera.

Wydaje mi się, że z książką Pana Aleksandra spotkałam się po raz pierwszy. Jest to jednak trudne do określenia, ponieważ autor tworzy pod różnymi pseudonimami, w tym uwaga - kobiecymi również!
"Gwiazdy Oriona" to fantastycznie skonstruowana i napisana opowieść kryminalna, która trzyma w napięciu od pierwszej do ostatniej strony. Narracja dwutorowa - z jednej strony śledztwo policyjne, a z drugiej opisy/wspomnienia mordercy.
Szczegóły dotyczące dokonanych morderstw, czy opisy ofiar są tak dokładne, że nieustannie miałam gęsią skórę. Momentami bałam się co usłyszę, wydawało mi się, że zareaguję podobnie jak niedoświadczony Emil.
Autor w swojej książce ukazuje różnice w pracy i podejściu milicji i policji. To bardzo ciekawe wiadomości dla kogoś, kto nie pamięta tych czasów, ale słyszał i wie, że miały one miejsce. Wstrząsający był fakt ukrywania przez Państwo mordercy, który wcześniej był jakimś tajnym współpracownikiem. To jest tak szokujące, że ciężko uwierzyć by ktoś pozwolił na takie zagrywki, z drugiej strony...

Ogromny plus za... słownictwo! Już kiedyś pisałam, że książki opisujące pracę policji, która jest specyficzną grupą, zawierają i powinny zawierać przekleństwa. Chociażby po to, żeby stać się bardziej autentycznymi. Nie inaczej jest tym razem, zaskakuje jednak fakt, że przekleństw jest dużo mniej niż w niejednym romansie czy erotyku pisanym przez kobietę. Nie przestanie mnie to zadziwiać :)

Czytając, miałam wrażenie, że autor był na miejscu wydarzeń. A jeśli nie, to doskonale odnajduje się w realiach pracy policji, potrafi to przekazać czytelnikowi w prosty i niezwykle ciekawy sposób. Teraz już wiem dlaczego. Książka o pracy policji i śledztwie, została napisana przez... policjanta! Autor historii o Emilu pracuje od kilku lat jako podoficer na pierwszej linii. Super!!

"Gwiazdy Oriona" wchodzą w skład kultowego cyklu "astronomicznego". Już wiem, że muszę go przeczytać. Niezmiernie cieszę się, że planowany jest dalszy ciąg historii mordercy ze Śląska, który powinien ukazać się w ciągu najbliższego roku. Trzymam mocno kciuki i czekam z niecierpliwością!

Za możliwość recenzji serdecznie dziękuję Autorowi i Wydawnictwu Lira.

Moja ocena: 5+

4 komentarze:

  1. raczej nie sięgnę, jakoś mnie nie ciągnie do tej książki. Hmm to ciekawe, że pisze pod różnymi pseudo, ciekawe jaki to ma zamysł..

    OdpowiedzUsuń
  2. Słyszałam o tej książce i powiem, że bardzo mnie zaintrygowała. Myślę, że w końcu po nią sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Moje klimaty czytelnicze, chętnie rozejrzę się za książką. :)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.