poniedziałek, 9 września 2019

"Elita" - Rachel Van Dyken


Osobiście zaliczyłabym tę opowieść do literatury dla młodzieży. Ja już jej mianem nazwać się nie mogę, a jak wiecie, nawet nie bardzo przepadam za takimi książkami. Dlatego też odmawiałam jej recenzji. Pewnego dnia w wyniku przypadku, zrządzenia losu, trafiła do mnie. Matko, jak ja się cieszę!

Tracey Rooks jest nastolatką wychowywaną przez dziadków. Na łożu śmierci swojej babci, obiecała, że złoży papiery do pewnej prywatnej i bardzo prestiżowej uczelni. Szanse na dostanie się miała znikome, jednak obietnica zobowiązuje...
Na miejscu okazuje się, że poza prestiżem, szkoła posiada przywódców Elektów i poddanych im uczniów. Pełno tu nienawiści, przepychu i dziwnych układów, a szef uczniów nienawidzi jej od pierwszego dnia.
Chociaż od początku nie mogli się dogadać, a Tracey przyciągała do siebie pecha i uwagę pozostałych uczniów, powoli nienawiść zaczyna przeradzać się w coś innego. Problem w tym, że iksry między młodymi przeszkadzają wielu osobom i w pewnym momencie staje się niebezpiecznie. Jak zareaguje nastolatka, gdy odkryje sekret Eagle Elite, Nixona i... własny?

"Elita" Rachel Van Dyken jest absolutnie genialna!! Znajdziecie ją w dziale romanse i erotyki, chociaż jak wspomniałam, prędzej zaliczyłabym ją do młodzieżówek. Nie zmienia to faktu, że cała historia i bohaterowie wykreowani przez autorkę są fantastyczni.
Rachel Van Dyken wplotła w nudnawą, szkolną historię nastolatki wątek mafijny. Jest tajemniczo, mrocznie i niebezpiecznie, a takiego zakończenia nikt się nie spodziewa.
Czytając opowieść Nixona i Tracey, nie sposób się nudzić i oderwać. Nigdy nie wiadomo co zdarzy się za chwilę i co przeczytamy na kolejnej stronie.
Świetna opowieść obyczajowa. Osobiście pochłonęłam ją w jeden wieczór i ciężko mi było się oderwać.
"Elita" jest pierwszym tomem cyklu "Eagle Elite" i z pewnością będę polować na kolejne części.

Za tą wyjątkowo udaną pomyłkę dziękuję Księgarni Tania Książka.

Moja ocena: 6

5 komentarzy:

  1. Też lubię sobie od czasu do czasu poczytać młodzieżówki, szczególnie w wydaniu fantasy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Może kiedyś dam szansę tej książce. 😊

    OdpowiedzUsuń
  3. Gdyby nie twoja recenzja, pewnie nigdy nie zwróciłabym uwagi na tę książkę. Wygląda jak jeden z tych schematycznych romansów czy erotyków, a tu taka niespodzianka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam teraz mieszane uczucia bo czytałam dwie opinie i jedna była mega negatywna natomiast twoja jest mega pozytywna. Bedę musiała się sama przeczytać i się przekonać.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mimo, że lubię młodzieżówki, to tą raczej sobie odpuszczę :)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.