poniedziałek, 4 listopada 2019

"Jak przetrwać trudne chwile i nie zwariować" - Marlena Rytel PATRONAT PRZEDPREMIEROWO

https://www.facebook.com/marlenarytel/

To książka "poradnik" typowo dla kobiet, chociaż i panowie mogliby ją przeczytać ;) Ale uwaga! Jeśli jesteś kobietą poważną, pozbawioną humoru i dystansu do siebie i życia, to odpuść sobie. Albo lepiej nie. PRZECZYTAJ! Tak właśnie, przeczytaj i zmień podejście :)

"Jak przetrwać trudne chwile i nie zwariować" Marleny Rytel, to swego rodzaju poradnik. Ale nie nastawiajcie się na nudne przechwalanki autorki, kazania, pouczenia. To zdecydowanie pozycja z ogromną dawką humoru, dystansu do siebie i życia, oraz spraw kobiet.
Autorka zaimponowała mi tworząc tę pozycję. Dlaczego? Ponieważ pisząc te słowa do wszystkich kobiet, zdradza część swojego życia. Opowiada o swoich przygodach, przeżyciach i przemyśleniach. Nie zawsze były one przyjemne, mimo to ma siłę podzielić się nimi z resztą kobiet, a co najważniejsze, stanąć do walki z przeciwnościami losu!

Pisałam już o ogromnej dawce humoru i poradniku na opak ;) Wiele w nim anegdotek przepełnionych opowieściami rodem z najlepszych występów kabaretowych, a wzięły się one po prostu prosto z życia - idealny kandydat na męża, praca a kobieta, opieka nad dzieckiem czy wreszcie bycie matką.
Wśród tych żartów i podejścia do życia z przymrużeniem oka, ukryte są fantastyczne porady. Prosto z serca, od kobiety dla wszystkich kobiet. O tym, żeby bronić swojego dziecka jak lew, to mnie nie trzeba przekonywać. Robię to non stop. Ale porada żeby zacząć myśleć o sobie, być dla siebie łaskawym i znaleźć chwilkę na odpoczynek, chwile dla siebie, dla regeneracji i by nie zwariować, dała konkretnie do myślenia...

Na sam koniec powiem Wam, co poza humorem i trafnymi uwagami powoduje, że książkę czyta się z prędkością światła i prawdziwą przyjemnością. Język. Nie jest przepełniony wulgaryzmami, nie ma też przepięknych, starodawnych zwrotów. Podczas czytania, odnosimy wrażenie pobytu na spotkaniu z przyjaciółką. Z bliską, znaną nam i pozytywnie na nas wpływającą osobą. Dzięki takiemu zabiegowi, czytanie o - w gruncie rzeczy - poważnych sprawach, jest prawdziwą przyjemnością.

Tym bardziej przyjemnie mi Wam zdradzić, że najnowszą książkę Marleny Rytel, objęłam patronatem :) Polecam bardzo, bardzo gorąco!!
Poradnik z przymrużeniem oka, ukaże się 25 listopada, a już na dniach, możecie zamówić go sobie u Autorki :)

Moja ocena: 5+

5 komentarzy:

  1. Świetna recenzja, jednak sama książka kompletnie nie jest w moim guście czytelniczym ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie czytam poradników, nie czuję takiej potrzeby. Ale gratuluję Ci patronatu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluje patronatu! Kiedyś byłam do poradników nastawiona sceptycznie, ale powoli się to zmienia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluję patronatu! Jakoś nie przepadam za poradnikami, to nie moje klimaty czytelnicze :)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.