piątek, 17 stycznia 2020

"Cicha noc" - Praca zbiorowa


Cicha noc kojarzy się nam najczęściej z Bożym Narodzeniem i kolędami, z pastorałką i spotkaniami z najbliższymi. Od jakiegoś czasu, mam jeszcze jedno skojarzenie...

"Cicha noc" to zbiór opowieści kryminalnych, utrzymanych w świątecznym klimacie. W książce zawartych zostało 15 opowiadań kryminalnych, pisanych w brytyjskim stylu i przez różnych autorów, nazwiska niektórych, powinny być doskonale znane.
Nie są to współczesne opowieści, ich klimat nawiązuje do przełomu XIX i XX wieku. Nie porażają swoją długością, ani zawiłością. Skupiają się na świętach, tradycji, kontaktach międzyludzkich, a także na rozwiązywaniu kryminalnych zagadek.

Kto nastawia się na mocny i mroczny kryminał, mocno się rozczaruje. To raczej pomieszanie zagmatwanego detektywistycznego dochodzenia, z nutką humoru, chociaż oczywiście znajdą się ofiary. Większość opowiadań była interesująca i wciągająca, niestety znalazły się też nudne, które mimo małej objętości, czytało się ciężko i długo.

"Cicha noc" chociaż nawiązuje do grudniowych wydarzeń, nie musi być książką typowo świąteczną. Oczywiście jest dużo śniegu, mróz, ale generalnie każda opowieść, to mniejsze lub większe spotkanie towarzyskie.
Ciekawym pomysłem nie tyle tego zbioru, ale poszczególnych opowieści, było wciągnięcie czytelnika w dochodzenie. Ujawnianie szczegółów, wspólne próby rozwiązania zagadki i jej pozytywne lub negatywne (dla czytelnika) rozwiązanie.

Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Zysk i S-ka.

Moja ocena: 4

6 komentarzy:

  1. Do mnie te opowiadania trafiły przez przypadek, jeszcze ich nie czytałam, ale jakoś nie mam ochoty zabierać się za nie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Hmm.. może się skuszę, ale nie jestem do końca przekonana.

    OdpowiedzUsuń
  3. O nie, nie, nie.
    Jeżeli nie wolno nastawiac się na mocny kryminał, to ja odpadam :D
    Uwielbiam krew i flaki, więc sama rozumiesz :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawa alternatywa dla słodkich i ciepłych historii świątecznych. 😊

    OdpowiedzUsuń
  5. Obawiam się, że to jednak nie jest książka dla mnie.

    www.kulturalnameduza.pl

    OdpowiedzUsuń
  6. Trochę absurdalny jest dla mnie trend pisania świątecznych kryminałów (rozumiem romanse i obyczajówki, ale zbrodnia w Święta?!), lecz sama chętnie po takie sięgam ;))) „Cichą noc” mam na oku, tym bardziej, że ostatnio przekonałam się do zbiorów opowiadań.

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.