piątek, 5 czerwca 2020

"Prawda i kłamstwa" - Caroline Mitchell


Amy Winter jest młodą, dobrze zapowiadającą się komisarz policji. Nic dziwnego, skoro dziewczyna marzy o tym, by dorównać swojemu przybranemu ojcu - znanemu, lubianemu i szanowanemu policjantowi. Zapewne tak by się stało, gdyby nie list, który pojawił się pewnego dnia i zburzył spokój młodej kobiety.

Autorką była psychopatka, kryminalistka odbywająca karę w więzieniu. Postanawia w swoją intrygującą i niebezpieczną grę wciągnąć Amy, która okazuje się być jej... biologiczną córką. Kobieta walcząca ze złem, z przestępcami, pod wpływem listów od matki, odbywa małą podróż do przeszłości. Próbuje znaleźć odpowiedź na pytanie czy faktycznie to ona odpowiada za całe zło, jakie spotkało jej rodzinę, czy była w stanie mu zaradzić? I w końcu najgorsza obawa - czy ona również ma w sobie gen psychopatycznego mordercy...

Caroline Mitchell stworzyła fantastyczną, przerażającą i wciągającą zarazem powieść "Prawda i kłamstwa". Jest to gatunek jaki lubię chyba najbardziej. Powieść obyczajowa z elementami kryminalnymi, w tym wypadku, elementami mocnego thrillera. W tym miejscu muszę Wam się do czegoś przyznać... Mimo wciągającej fabuły, historii zapadającej w pamięć, mnie niestety udało się o niej zapomnieć... Jest mi okropnie wstyd.

"Prawda i kłamstwa" to wspaniała kreacja dwóch kobiet. Amy - szczerej, sprawiedliwej i praworządnej policjantki oraz Lilian - potwora w kobiecej skórze, psychopatycznego mordercy, nie oglądającego się za siebie i niszczącego najbliższych w najgorszy z możliwych sposobów. Fabuła jest intrygująca i wciągająca. Czytelnik obserwuje walkę z czasem, policyjne poszukiwania, ale też rozterki głównej bohaterki. Momentami wraz z nią zaczyna się gubić w zdarzeniach, innym razem wydaje mu się, że jest bliżej rozwiązania zagadki niż ktokolwiek inny. 

Wpływ (pozytywny) na całą historię, ma z pewnością praca autorki - pisarka ma policyjne doświadczenie, wie jak stworzyć przerażających i zapadających w pamięć bohaterów, potrafi im nadać cechy prawdziwego mordercy i sprawić, by czytelnikowi trudno było odróżnić fikcję od rzeczywistości.
Jak najbardziej, polecam książkę Caroline Mitchell. Zwłaszcza miłośnikom thrillerów.

Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Zysk i S-ka

Moja ocena 8/10

4 komentarze:

  1. To w stu procentach moje klimaty Uwielbiam takie książki, więc na pewno przeczytam tę. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Pomysł na fabułę znakomity, może nieco naciągany, ale nie ma co wydziwiać, choć małe, ale jest prawdopodobieństwo, że taka sytuacja może zdarzyć się w prawdziwym życiu. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tytuł zaintrygował mnie już podczas zapowiedzi :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam już ją w swoich czytelniczych planach. Świetna recenzja.

    Książki jak narkotyk

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.